|
Przebywanie z myślami Sławomira Tomasika przynosi podobne przeżycie, jakie daje nam obcowanie z wierszami księdza Twardowskiego. Tu i tu mądrość, tu i tu miłość do dziecka, tu i tu wiara w siłę przyrody.
Książka Sławomira Tomasika „Kompas skrzypka, część II” porusza niemal wszystkie problemy związane z grą na skrzypcach i jest skierowana głównie do nauczycieli dzieci i młodzieży. Bogate doświadczenie autora można poznać nie tylko w bardzo dobrych ujęciach problemów i ich dokładnym usystematyzowaniu, ale również w prawidłowym rozumieniu psychiki dziecka. Świetne wykorzystuje zwroty i porównania właściwe dla wyobraźni małych adeptów, dzięki czemu w trudny świat problemów wykonawczych wprowadza ich jakby przez zabawę: niepostrzeżenie, łatwo i skutecznie. Ciekawy jest pomysł końcowego eseju – przy okazji stworzenia szczególnego drzewa genealogicznego przemyca gruntowną wiedzę o historii wykonawstwa skrzypcowego.
„Kompas skrzypka 2” jest fachową, świetnie napisaną książką. Magdalena Rezler-Niesiołowska, Freiburg
"Kompas skrzypka" autorstwa Sławomira Tomasika wpisuje się w piękną tradycję polskich przemyśleń i prac dotyczących skrzypiec i nauki gry na skrzypcach wybitnych naszych poprzedników, świetnych skrzypków i profesorów, że wymienię tylko: prof. Eugenię Umińską, prof. I. Dubiską, prof. Zenona Felińskiego czy wreszcie osobowości wyjątkowej: prof. Tadeusza Wrońskiego.
Książka Sławomira Tomasika powstała z potrzeby podzielenia się z nami jego doświadczeniami, fascynacją skrzypcami i chęcią przekazania swojej pasji wszystkim, którym bliskie są skrzypce – instrument z duszą. Krzysztof Jakowicz, Warszawa
Jakie to szczęście, że istnieje Sławek Tomasik – pasjonat skrzypiec, pełen prawości i delikatności człowiek, wybitnie inteligentny i twórczy pedagog, przyjaciel dzieci i wreszcie utalentowany pisarz i poeta. Bo aż tyle przymiotów trzeba było, by powstała ta praca, która podobnie jak jej Autor, ma wiele wymiarów i żadne jej nazwanie nie jest wystarczające i kompletne.
Dla nas, ludzi opętanych przez cztery zwierzęce jelita i pasemko włosia z końskiego ogona, praca pana Tomasika to powieść przygodowa, która wciąga i wiedzie nas przez znane, ale nigdy do końca pojęte meandry wiedzy o tym tajemniczym instrumencie. To mała encyklopedia problemów pedagogicznych. To powiedziane na głos to, co każdego skrzypka i pedagoga nurtuje i drąży:
- jak uczyć
- jak nazywać problemy
- jakimi drogami docierać do prawdy o grze, o muzyce, o guście, o manierach i metodach wykonawczych
- jak ćwiczyć skutecznie, mało i miło!
Sławek Tomasik nie boi się mówić o tym wszystkim, nawet może (jak dla mnie) ze zbytnią pewnością i wiarą, że jego spostrzeżenia, rady i metody muszą przynieść oczekiwany efekt. Ale dzięki tej pewności jest jak mądry przyjaciel, do którego można zwrócić się o konkretną poradę: jak skakać smyczkiem, jak dobrze wejść w pozycję, jak szybko nauczyć się utworu, jak gładko zmienić strunę – ale z którym można też pogadać o odwiecznych naszych problemach: jak być odtwórcą i twórcą jednocześnie, jak zgłębiać muzykę (kapitalny rozdział „Super Mario i trzy bramy”), jak grać, by dotrzeć do słuchacza (rozdział „Mówcie, a zrozumiecie”).
Praca nosi tytuł „Kompas skrzypka”, ale jest też kompasem dla nauczyciela szkoły podstawowej, bardziej zaawansowanego pedagoga (mówi wiele o błędach i problemach wykonawczych występujących u licealistów), a także kompasem dla profesora akademickiego (bo zdradza wiele bardzo ciekawych i osobistych odkryć Autora, dotyczących np. sposobów ćwiczenia, korekty wibracji czy strategii walki z tremą).
Rozważania Sławomira Tomasika mogą być też kompasem dla młodzieży rozpoczynającej pracę pedagogiczną – bo ich język jest prosty i piękny, a liczne aluzje do świata przyrody wywołują ciepły uśmiech i uczą jak można rozmawiać z dzieckiem. I wreszcie są kompasem dla rodziców. Może ich lektura przyniesie więcej zrozumienia dla niebotycznych trudności, jakie muszą pokonywać ich dzieci.
Charakteryzując na wstępie osobę Autora, wspomniałam o Jego talencie pisarskim i skłonnościach poetyckich. To dzięki nim te trudne przecież wywody toczą się tak wartko, tak plastycznie, tak lekko i łatwo „otwierają drzwi naszej wyobraźni”, a wszystkie „skaczące, pełzające i dostojnie kroczące” zwierzątka dają nam jakieś ukojenie i poczucie wiary, że ujarzmianie tych czterech strun, choć tak niezwykle trudne, jest czymś silnie powiązanym z naturą i jej odwiecznymi prawami.
Myślę, że nie popadnę w zbytnią górnolotność, jeśli powiem, że przebywanie z myślami Sławomira Tomasika przynosi podobne przeżycie, jakie daje nam obcowanie z wierszami księdza Twardowskiego. Tu i tu mądrość, tu i tu miłość do dziecka, tu i tu wiara w siłę przyrody...
Nie zmarnujmy okazji, by ta piękna praca stała się własnością nas wszystkich! Julia Jakimowicz-Jakowicz, Warszawa
Kolejny nakład książki "Kompas Skrzypka tom I" Sławomira Tomasika jest już na wyczerpaniu, co świadczy, że cieszy się on uznaniem czytelników. Wielu z nich domagało się dalszego ciągu książki. Mamy dla nich więc już gotowy tom II
Wydawca: Twoje Zdrowie Sp. z o. o., 2007
|